Benzynkowe perełki od BeautyBigBang


Cześć! Tym razem na moich pazurach gości benzynka zasponsorowana przez BeautyBigBang. Cudownie wyglądające perełki za towarzystwo mają pyłek i stemple. Ciekawi jesteście takiego połączenia? Zapraszam dalej!

Perełki dotarły do mnie niedawno w przesyłce o której możecie poczytać KLIKAJĄC TUTAJ.
Wiem, że zapytałam w tamtym poście "co chcielibyście zobaczyć jako pierwsze?" i perełki na pierwszym miejscu nie były... Ba! Nie były nawet na drugim. Tylko gdzieś na szarym końcu.
No cóż, aby powiedzieć Wam coś więcej na temat jedwabiu do naprawiania paznokci (który na najwięcej z Was chciałoby zobaczyć) musicie jeszcze trochę zaczekać. Chcę napisać dokładniejszą recenzję na jego temat.

Zatem wracając do perełek, których to można użyć w przyjemniejszych okolicznościach niż produktów do naprawiania złamanych paznokci...


Znajdziecie je na stronie BeautyBigBang w dziale "Nails" dokładnie  klikając TUTAJ.

Perełki mienią się ładnie na różne kolory - niczym plama rozlanej benzyny w kałuży. Dlatego też w tytule postu użyłam określenia "benzynkowe".

Perełki przychodzą do nas zapakowane w woreczek strunowy, jednak ja przesypałam je do zakręcanego słoiczka - tak jest mi wygodniej.



Mają średnicę około 4mm, i wysokość około 2mm - przyznam się szczerze, że mogłyby być odrobinę mniejsze. Wtedy byłyby na pewno wygodniejsze w noszeniu.


Prezentują się pięknie, czyż nie?


Manicure utrzymałam w ciemnych barwach: użyłam tutaj czarnej hybrydy Semilac, 031 Black Diamond oraz nowości od firmy Eveline,  297 Ink Blue (który po wtarciu pyłku wygląda zupełnie inaczej). 


 Dla towarzystwa na paznokciach dodałam do nich stempel pochodzący z płytki B. Loves Plates - Mind Blow (wzorek umieściłam na niebieskich paznokciach pomalowanych lakierem Eveline).

Wzorek odbiłam mieszając ze sobą trzy metaliczne lakiery widoczne na zdjęciu. 

Po pokryciu stempla Top'em No Wipe wtarłam w niego pyłek również od BeautyBigBang o którym mogliście już poczytać ostatnio w TYM poście. I oczywiście ponownie nałożyłam warstwę Top'u w celu zabezpieczenia osiągniętego efektu.


Aha! Pyłek nakładałam silikonowym pędzelkiem (również od BeautyBigBang) o którym możecie poczytać w TYM wpisie.

Całość zdobienia prezentowała się następująco:






Myślę, że stempel i pyłek to idealne połączenie do którego będę jeszcze nie raz powracać.





Perełki niestety bardzo szybko skończyły swój żywot na moich paznokciach. Ta na małym palcu zniknęła w tajemniczych okolicznościach. Na paznokciu palca wskazującego odpadła chwilę potem gdy sprawdzałam ją jak "siedzi". Na kciuku zdjęłam później sama - też bez większych problemów. Dziury zamalowałam czarnym lakierem i przykryłam top'em tak, że nie ma nawet śladu po tym, że jakaś dodatkowa ozdoba była na tych paznokciach.
Wydaje mi się, że winowajcą tego, że poodpadały te perełki jest to, że były za duże oraz to, że lakier pod nimi się nie utwardził. Bardzo prawdopodobne, że przy tradycyjnych lakierach będą trzymać się lepiej.

Co powiecie na ozdobę w formie benzynkowych perełek? Oczywiście gdyby nie odpadły tak szybko.
Lubicie odstające ozdoby?

PS. Sklep BeautyBigBang przygotował specjalnie dla moich czytelników kod rabatowy JADW10 , który da Wam 10% zniżki na zakupy!

20 komentarzy:

  1. Chcialam je zamówić z Ali :)
    Buziaki,
    Asiulcowa (MalinowaBEAUTY)

    OdpowiedzUsuń
  2. Pięknie wyglądają, ale chyba faktycznie mogłyby być nieco mniejsze. :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Bardzo ładnie wyglądają, szkoda tylko, że trwałość nijaka :P

    OdpowiedzUsuń
  4. Ładne zdobienie, chociaż według mnie te perełki wyglądają dziwnie na paznokciach ;)

    OdpowiedzUsuń
  5. Świetnie wyglądają te stemplowane paznokcie z pyłkiem. Perełki się pięknie wgrały w całość mani, szkoda, że nie chciały zostać na dłużej ;)

    OdpowiedzUsuń
  6. Jak dla mnie troszkę zbyt masywne, zdecydowanie wolę delikatniejsze.

    OdpowiedzUsuń
  7. Perełki śliczne, ale faktycznie poeinny być zdecydowanie mniejsze.

    A ta nowość od Eveline to hybryda?

    OdpowiedzUsuń
  8. Wow, wyglądają bajecznie!
    Myślałam, że zatopione tak w lakierze dłużej wytrzymają :( U mnie pewnie by godziny nie przetrwały :(

    OdpowiedzUsuń
  9. Przepiękny efekt na paznokciach :*
    Zapraszam na nowy post :)
    http://www.stylishmegg.pl/2017/09/black-outfit.html?showComment=1505072376664&m=1#c6324142144364089843

    OdpowiedzUsuń
  10. Looks so unusual)
    I`m following your blog with a great pleasure in Google+ and GFC
    Follow back? Sunny Eri: beauty experience

    OdpowiedzUsuń
  11. Perełki są przepiękne! Jednak wiem, że na moich paznokciach tak duże ozdoby się nie sprawdzają. Szkoda, że nie robią mniejszych ;) A jeszcze tylko dodam, że Twoje makro zdjęcia perełek są cudowne ♥

    OdpowiedzUsuń
  12. Perełki to kompletnie nie moja bajka, ale te pyłkowe pazurki - przecudne <3

    OdpowiedzUsuń
  13. No śliczne te paznokcie ten niebieski wzór jest taki hipnotyzujący - nie wpadlabym na to że to stemple :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Ładnie się mienią, ale jak dla mnie są zdecydowanie za duże

    OdpowiedzUsuń
  15. No faktycznie ogromne! Ale fajnie się na nie patrzy na tych zdjęciach z bliska ;D

    Dziękuję kochana! Ja dzisiaj mam w miarę słoneczną pogodę, niestety pewnie jedną z ostatnich w tym roku! :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za każdą opinię! ;-)
Pozdrawiam!