Gadżety przydatne do ozdabiania paznokci.


Witajcie Moi Drodzy! Kiedy zaczynałam swoją przygodę z malowaniem paznokci (a to już było parę ładnych lat temu), gdy tak patrzyłam na zdjęcia znalezione w internecie zastanawiałam się często "jak to jest zrobione?" Większość manicure, które widziałam na zdjęciach wydawały mi się niemożliwe do zrealizowania – bo przecież nie da się tak idealnie pomalować paznokci! Teraz jednak wiem, że (prawie) tak idealnie się da, wystarczy mieć kilka gadżetów do pomocy...


Jak wspomniałam wyżej - parę ładnych lat temu kiedy zaczynała się moja przygoda używałam samych lakierów do ozdabiania paznokci. Potem sięgnęłam po pilniczek z ostrą końcówką, którym mieszałam na paznokciu kolory lakierów (zanim w ogóle to stało się popularne ;-D ).

kliknięcie w zdjęcie przeniesie Was na mojego photobloga
A potem... potem to już poszło z górki... ;-)


1. Pierwszym gadżetem, który zasilił moje lakierowe zbiory był po prostu lakier z cieniutkim pędzelkiem przeznaczonym do zdobień. Ja trafiłam na firmę Lemax, lakier kosztował mnie około 2-3 zł. W swojej ofercie takie lakiery jeszcze ma na pewno Wibo (Rossmann) i Golden Rose (widziałam w ich sklepie stacjonarnym).






2. Drugim gadżetem, który sobie przysposobiłam była gąbeczka. Początkowo używałam gąbeczki takiej jak wszywało się kiedyś w ramiona w koszulach (potrzeba matką wynalazków), następnie przeszłam na silikonowe, dostępne w drogeriach za kilka złotych. Pacynki takie jak do cieni również sprawdzą się w roli gąbeczki.

 
3. Sonda do zdobienia paznokci – gadżet idealny do wielu zdobień. Możemy za jej pomocą zrobić wszelkiego rodzaju kropki. Sondy są różne, i w zależności od wielkości końcówki możemy wykonywać różne zdobienia. Sondą można też nakładać ozdoby typu cyrkonie, ćwieki itp. Sondy stacjonarnie w sklepie widziałam kiedyś w szafach firmy Essence (Drogeria Natura), natomiast na Allegro znajdziemy całą masę tych produktów nawet w zestawach składających się z kilku sond z różnymi końcówkami.


4. Jeśli już jesteśmy przy nakładaniu ozdób... Czy znacie się już z kredką woskową? Niezwykle ułatwia nakładanie ozdób. Możecie również spróbować użyć zwykłej białej kredki.


5. Dalej w temacie ozdób – oto trójkątny pojemniczek, dzięki któremu ozdoby mamy w jednym miejscu. Nie uciekają nam po całym stoliku i podłodze. Nie jest to może gadżet konieczny do życia, bo można go łatwo zastąpić inną podstawką czy talerzykiem. Jednak ostre kąty sprawiają, że łatwiej zsypać pozostałe niewykorzystane ozdoby z powrotem do pojemniczka.





Nie wszystko da się namalować lakierami. Kiedyś o tym nie wiedziałam, dlatego wiele zdobień wydawało mi się nieprawdopodobnych i nierealnych do stworzenia. Jakież było moje zdziwienie gdy dotarło do mnie, że w sztuce ozdabiania paznokci wszystkie chwyty są dozwolone!


6. Farbki akrylowe – to naprawdę niesamowite ile zdobień można stworzyć za pomocą farbek. Wystarczy farbka, pędzelek, odrobinka wody i wyobraźnia.


7. Pędzelki


8. Przy okazji farbek akrylowych – całkiem niedawno ktoś wpadł na pomysł stworzenia miniaturowej palety malarskiej na pierścionku:

zdjęcie ze strony www.bornprettystore.com


9. Poza samymi farbkami paznokcie można jeszcze ozdabiać takimi fajnymi przyrządami jak stylograf, rapidograf lub po prostu pisak do ozdabiania paznokci:




Poza ozdabianiem paznokci lakierami, różnymi ozdobami i farbkami akrylowymi jest jeszcze jedna piękna metoda: stemple!


10. Stemple i blaszki – Czyli to co najbardziej "oszukuje". Piękne zdobienia, idealnie równe, wykonane lakierami – ale nie namalowane ręcznie. Ogrom możliwości, który dają nam tak w zasadzie cztery produkty: blaszka ze wzorami, lakier do stemplowania, scraper/zdrapka i stempel. Z tą metodą ozdabiania paznokci warto zapoznać się bliżej.


11. Czego nie namalujemy i nie odbijemy to zawsze możemy nakleić – Naklejki wodne i zwykłe to bardzo łatwy i szybki pomysł na ozdobienie paznokci:

naklejki wodne

naklejki zwykłe

12. Tasiemki do ozdabiania – czyli coś co pomaga nam, żeby było równo. Można ich używać na dwa sposoby – albo nakleić na paznokieć i zostawić (przykryć topem), albo jako pomoc przy malowaniu równych linii.


13. Szablony – czyli znów coś, co pomaga nam, żeby było równo.


14. Wracając do samego malowania paznokci – wiecie, że ktoś wymyślił "trzymacz" do buteleczki.

zdjęcie ze strony www.bornprettystore.com

15. Co zrobić przy zdobieniach szczególnie brudzących skórki, jak np. Stemplowanie? Nic prostszego! Wystarczy zainwestować w bazę peel off, liquid latex, liquid tape lub fluid maskujący (produkt modelarski).


16. A gdy już chcemy zmyć lakier z paznokci możemy użyć klipsów – przydają się zwłaszcza przy lakierach, które trudno się zmywa, np. Brokaty i piaski. Takimi klipsami dobrze ściąga się również lakiery hybrydowe.


17. Najbardziej przydatne gadżety zostawiłam na sam koniec – zmysł, talent i pomysłowość. Niestety tego nie da się całkowicie zastąpić żadnymi fajnymi gadżetami. Ze "zmysłem" do ozdabiania nie wiele da się zrobić, za to umiejętności ("talent") zawsze można sobie wyćwiczyć.  Próbowanie i ćwiczenie to bardzo ważna sprawa – nikt z nas nie urodził się z takimi umiejętnościami!

moje pierwsze ręcznie malowane zdobienie, które miało przedstawiać "coś konkretnego" 
jedno z moich najnowszych ręcznie malowanych zdobień 

Mam nadzieję, że komuś ten post dostarczył przydatnych informacji ;-)
Jeśli chcecie pośmiać się z początków mojej lakierowej przygody zapraszam Was do obejrzenia zdjęć na moim photoblogu: http://www.photoblog.pl/jagodowa00 
Możecie tam zobaczyć masę zalanych skórek i nierównych paznokci - cóż, chyba każda z nas od tego zaczynała ;-)

Koniecznie dajcie znać, czy dodałyście coś jeszcze do tej listy!
Jakie gadżety były Waszymi pierwszymi pomocnikami przy ozdabianiu paznokci?

24 komentarze:

  1. Kurcze! Rzeczywiście jest tyle świetnych produktów, które pomagają nam w tym malowaniu :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Ja bardzo chwalę sobie naklejki różnego rodzaju- wodne są dla mnie najlepszym rozwiązaniem, ale te zwykłe naklejane także się sprawdzają :)

    Stempelki? Ojjj nie dla mnie, tak samo jak i nie dla mnie wszelkiego rodzaju tesiemki i mikro pędzeleczki :D

    Zapraszam, studentkazarzadzania.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  3. Bardzo fajny post- naprawdę przydatny :) Może kiedyś sama podejmę się stworzenia jakiegoś ładnego wzorku, ale na razie z moim talentem nie mam co marzyć :D
    Pozdrawiam ♥ #Smile
    Nasz blog - klik

    OdpowiedzUsuń
  4. uwielbiam naklejki do zabezpieczania skórek :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Bardzo lubię patrzeć i podziwiać efekty takiej zabawy gadżetami, ale sama się nie bawię w zdobienie. Może kiedyś mnie najdzie ochota, bo naklejki leżą w szafce ;)

    OdpowiedzUsuń
  6. Jakie kompendium wiedzy!
    Ja zaczynałam od sond do zdobień, wykałaczek i.... zwykłych pędzli do farb, którym wycinałam włosie, żeby były cieńsze ;)
    Do tego co napisałaś dodałabym jeszcze osobno skośny pędzelek do czyszczenia skórek - dla mnie to był przełomowy moment. Wcześniej po malowaniu szłam się kąpać, namaczałam paznokcie w ciepłej wodzie i... zeskrobywałam nadmiar ze skórek - masakra -.-

    OdpowiedzUsuń
  7. Mega przydatny post dla wszystkich początkujących lakieromaniaczek !!!! Prosze takie częściej :)

    OdpowiedzUsuń
  8. zgadzam się, że wszystko można wyćwiczyć ;) ja jestem kompletną nogą jeśli chodzi o malowanie, na kartce nawet kwiatka nie potrafię namalować, a na paznokciach i owszem ;) wystarczy postawić kilka kropek, kresek, ale w idealnych miejscach i wychodzi coś pięknego ;) wszystko zależy od pewnej ręki i ćwiczeń ;)

    OdpowiedzUsuń
  9. wszystkie rzeczy mi się podobają :) podobno farbki akrylowe super się pigmentują!
    www.wkrotkichzdaniach.pl - nowy post :)

    OdpowiedzUsuń
  10. jeju, jak już się maluje paznokcie to się nawet nie zastanawia, że tych rzeczy jest aż tyle! ja często zamiast sondy używałam wykałaczek, a gradient robiłam gąbką do naczyń XD swego czasu były też modne zdobienia gazetowe, więc i czasopisma lądowały na paznokciach... hmm co jeszcze... może nie na paznokcie, ale przy pomocy lakierów (i cienkich pinezek) stworzyłam pokaźną kolekcję kolczyków!

    post super dla początkujących - istna skarbnica wiedzy :D

    OdpowiedzUsuń
  11. I pędzelek ze zmywaczem do domywania skórek (czy specjalny korektor dla gadżetolubnych, ale ja wolę pędzelek)! A mieszanie lakierów na paznokciu było modne już dawniej, na ślubie koleżanki miałam "marblowe zawijaski" i to było gdzieś koło roku 2000...

    OdpowiedzUsuń
  12. Najlepsze są jednak stemple wgl mnie :D Dobry sposób na szybkie mani

    OdpowiedzUsuń
  13. Gadżety na prawdę genialne i dobry pomysł na wpis, który dla wielu osób będzie pomocny. :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Musze sobie sprawic takie farbki :) Uzywam stempli i naklejek wodnych (ale cos mi kiepsko to wychodzi). Czasem jakas cyrkonie ale potem musze uwazac zeby nie odpadla :P

    OdpowiedzUsuń
  15. Świetny post ;) Sama mam kilka gadżetów :)

    OdpowiedzUsuń
  16. gadzetow jest masa niestety ja nie mam czasu na zdobienie :( a szkoda....

    OdpowiedzUsuń
  17. jak bym swoje gadżety wyjeła bylo by pewnie podobnie :) fajny post :)

    OdpowiedzUsuń
  18. bardzo fajny post :) i muszę przyznać, ze znam wszystkie te gadżety a nawet większość mam :) i jak zaczynałam się "bawić w paznockie" to było podobnie jak u Ciebie, najpierw jakieś rozmazywanie, lakiery do zdobień i gąbka :)

    OdpowiedzUsuń
  19. U mnie pierwszą sondą była szpilka wbita w ołówek :D Każda z nas zaczynała kiedyś, ważne jest to, że robimy progres :)

    OdpowiedzUsuń
  20. Trzeba przyznać, że obecnie mamy spory wybór gadżetów do styliacji paznokci. I dobrze :)
    A co do postępów to rzeczywiście widać że sporo ćwiczyłaś. Gradient i palemki wyglądaja super :)

    OdpowiedzUsuń
  21. sporo tego masz, ja póki co mam tylko kilka pędzelków i stylograf z semilaca, ale może kiedyś doczekam się takiej ilości ;p

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za każdą opinię! ;-)
Pozdrawiam!