Sierpień-Wrzesień : Podsumowanie.


Cześć! Z okazji początku nowego miesiąca - o matko już październik! - mam dla Was post podsumowujący poprzednie dwa miesiące czyli sierpień i wrzesień.

Tak się zakręciłam, że pod koniec sierpnia nie zrobiłam podsumowania, dlatego teraz wezmę oba te miesiące pod lupę pod względem zakupów. Zdjęcia zachowują chronologię czasową od najstarszych produktów do najnowszych.

W sierpniu dobiegły końca moje 100 dni bez kupowania lakierów. Oczywiście wyświętowałam tą okazję kupując nowe lakiery ;-D 



Różowy lakier od Miss Selene to numerek 122, możecie zobaczyć go jako bazę w tym zdobieniu:
Następnym lakierem od lewej jest Lovely, St. Tropez, nr.1 możecie zobaczyć go klikając tutaj.
Lakiery Wibo, Celebrity Nails to kolejno numer 2 i 7, użyłam je do tego zdobienia.
Pomarańcz to Rimmel, 60 seconds, nr. 403 o nazwie orgasm, możecie zobaczyć go tutaj.
Lakier od Sally Hansen z serii Fuzzy Coat to numerek 500, Fuzz-Sea.


Gdy początkiem września do drogerii weszły jesienne nowości - obok niektórych z nich nie mogłam przejść obojętnie.
Lakier Lovely z serii Top Jewels to numerek 1 z serii, użyłam go tutaj.
My Secret, 222 Playful Dots to lakier, który podbił blogoswerę i nie tylko - podbił również i moje serducho - klikając tutaj możecie zobaczyć to cudo w akcji!
Wibo, Granite Sand nr. 5 to cudny piaskowy lakier, wyglądając jak prawdziwy piasek, możecie zobaczyć go tutaj.


Lakiery Wibo (Trend Estreme Nails nr. 3 , oraz Wow Glamour Satin nr. 2) to kolejne jesienne nowości. Revlon, Top Speed nr. 602 Cloud wpadł w moje łapki przy okazji. Oznaczony był Rossmann'ową "ceną na do widzenia"


Przy okazji kupiłam również w wyprzedażowej "cenie na do widzenia" całopaznokciowe naklejki firmy Lovely.


Po bardzo dokładnej recenzji lakieru My Secret, nr. 225 Sugar Top Coat u Zu stwierdziłam, że ten lakier jest tak świetny, że muszę go mieć. Kupiłam ostatni egzemplarz na półce ;-) Przy okazji do mojego koszyczka wpadł topper od Sensique z serii Art Nails o numerze 321 (aktualnie noszę go na swoich paznokciach razem z nowym lakierem od Vipery o którym będzie niżej.)


Dodatkowo w Drogerii Natura kupiłam naklejki całopaznokciowe firmy Donegal i widełki do skórek.


Tych czterech cudeniek co prawda nie kupiłam, lecz wygrałam w rozdaniu - dlatego lądują w tym chwalipięckim poście. Jeśli chcecie o nich poczytać odsyłam do tego postu.


Chronologicznie następna w kolejności była przesyłka z allegro, którą zamówiłam. Składały się na nią trzy produkty. Plastry na nos przeciwko wągrom - mówię Wam super sprawa! Oczyszczają aż miło. Zabiegu do laminowania włosów jeszcze nie robiłam. Na którymś z blogów przeczytałam dość pochlebną opinię o tym produkcie. Kiedy się zdecyduję w końcu na użycie postaram się o tym coś napisać.

No dobrze, a gdzie trzeci produkt z tych zakupów? Otóż trzecim produktem, który zamówiłam w tej przesyłce jest...


...zestaw pędzelków do ozdabiania paznokci.


Pędzelki jak na razie wykorzystałam tylko jeden raz - do tego zdobienia.


Lakier Models Own, True Blue wpadł w moje łapki w Tk Maxx , możecie go zobaczyć w akcji w tym poście. Ma potencjał na jesiennego ulubieńca.


Stoisko Vipery skusiło mnie 20% kodem rabatowym znalezionym w galeriowej gazetce. Spośród ogromu cudnych lakierów wybrałam lakiery z serii Roulette o numerze 47, oraz polka, nr. 13.


Na aukcji firmy Allepaznokcie na allegro znalazłam lakiery n.t.n. po 1zł! Na spróbowanie wybrałam 4 lakiery w jesiennych kolorach - 41, R527, R422 i R261


Chcąc przekonać się czy promienie UV wysuszają tradycyjne lakiery kupiłam sobie latarkę UV również od Allepaznokcie. Niestety nie udało mi się nią wysuszyć lakieru na paznokciach ;-( Gratis do zakupów dostałam woreczek złotych ozdób.


Gdzieś po drodze w tych wszystkich zakupach kupiłam swoim lakierom "nowy domek" - z racji zbliżającej się wielkimi krokami przeprowadzki do mojego Lubego musiałam zaplanować gdzieś miejsce dla swoich lakierów. Dostaną całą półeczkę dla siebie! A na półeczce będą stały w takich dwóch pudełeczkach.


Zakupów byłoby na tyle.

Moją kolekcję jednak też lakiery opuszczają:


Zgęstniałe na tyle, że już nawet nie było sensu dolewać do nich rozcieńczalnika. Pa Pa moje drogie!


Mimo wszystko moich lakierów przybywa zamiast ubywać - powyższe zdjęcie pokazuje wszystkie moje buteleczki - 179 lakierów plus 7 odżywek i innych tego typu specyfików. 

14 komentarzy:

  1. Trend Estreme Nails nr. 3 chcę na paznokciach! :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj powiem Ci, że jak dla mnie na paznokciach solo wygląda słabo, potrzebuje bazy w podobnym kolorze żeby dobrze wyglądać. Postaram się napisać o nim post w najbliższym czasie ;-)

      Usuń
  2. Wow, niesamowite te lakiery :D. Ha mam około 50 i dla mnie to bardzo dużo. Heh. Nowości bardzo mi się podobają :)

    OdpowiedzUsuń
  3. sporo ich ;D też kupiłam tę granatową satynkę i sugar top coat ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. kolekcja rozmiarami powala :)
    a z nowości najbardziej spodobał mi się ten kolorowy topek z mysecret:)

    OdpowiedzUsuń
  5. Sporo lakierów kupiłaś, ja bym przygarnęła jakieś z Wibo, ale czekam na promocję :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To nowości, więc nie prędko będą na promocji ;-) Chociaż jak to z sezonowymi seriami bywa po nowym roku na pewno będą na wyprzedaży. Tak gdzieś w lutym lub marcu, żeby zrobić miejsce na nowe wiosenne serie.

      Usuń
  6. Ładne nabytki, ciekawa jestem Twojej opinii nt. lakierów za 1 zł. Ja kupiłam je w ubiegłym roku i część jest bardzo dobra, a część nadaje się do kosza.

    OdpowiedzUsuń
  7. Odpowiedzi
    1. Ciekawa jestem jak to wyjdzie na moich na wpół kręconych włosach, mam nadzieję, że się nie prze prostują za bardzo ;-D

      Usuń
  8. Oj moja gromadka lakierów też zamiast się pomniejszać to powiększa się regularnie ;)

    OdpowiedzUsuń
  9. Zaszalałaś dziewczyno :) Widać że kochasz malowanie paznokci :) Zakupy świetne, każdy lakier mogł by spokojnie trafic do mnie, bo każdy mi się podoba :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za każdą opinię! ;-)
Pozdrawiam!