Zdobienia razy trzy! ;-)


Cześć! Ostatnio na moim facebooku wylądowało powyższe zdjęcie z pytaniem w podpisie, czy macie pomysł co chciałabym zmalować tymi wszystkimi cudeńkami?

Niestety mój pierwszy pomysł okazał się dla mnie zbyt trudny do zmalowania - ale obiecuję, że jeszcze zmaluję to co sobie wymarzyłam w tych kolorach. Natomiast drugi pomysł okazał się łatwy do wykonania - ale kolory trochę nie dopisały. Zresztą oceńcie same:




Myślę, że taka mozaika wyglądałaby ładniej w jaśniejszych kolorach. Na pewno to sprawdzę ;-)
Swatch'e lakierów, których użyłam znajdziecie poniżej:
Butterfly Collection, Maxima, nr. 84
Astor, Lacque Deluxe, nr. 660 Golden Green
Kiko, nr. 224
Lovely, Moulin Rouge, nr. (?)
Miss Sporty, Clubbing Colour, nr. 453
O.P.I, The Bondettes, "Live and Let Die"
- O.P.I, The Bondettes, "GoldenEye"
- Rimmel, 60 seconds, nr. 403 Orgasm  (zastąpiłam nim marmurkowy pomarańcz z Lemax'a)
Czarne linie zmalowałam pędzelkiem do zdobień i czarną farbką akrylową.

I na tym Kochani nie koniec! W nazwie postu napisałam, że będą trzy zdobienia i słowa dotrzymam ;-) Tym razem przed Wami zdobienie, a w zasadzie dwa zdobienia, które miałam na swoich pazurkach już dość dawno temu bo prawie miesiąc wstecz!

Pierwszym w kolejności z dwóch starszych zdobień jest to nieco świecące mani wykonane za pomocą lakierów od Wibo i Paese - do tego dodałam holograficzne kwadraciki i srebrną tasiemkę do zdobień zakupione przez allegro u Promoto-Promoto.







Tasiemki bardzo źle mi służyły. Już na drugi dzień wyglądały tak ja na zdjęciu poniżej:


Całe mani nie wytrzymało zbyt długo, i już wieczorem musiałam coś z nim zrobić, bo wyglądało okropnie. Tasiemki odkleiły się bardzo łatwo (mimo, że były pokryte bezbarwnym topem), kwadraciki odeszły niemalże równie łatwo. Na paznokciach został mi czarny pasek pomiędzy dwoma turkusowymi pasami. Jako, że lakiery mnie nie zawiodły i trzymały się dobrze, sięgnęłam po lakier firmy Lemax, z cienkim pędzelkiem specjalnie do zdobień. Wybrałam kolor biały i nim na czarnym pasku zmalowałam drobne paseczki. Całość wyglądała następująco:




Na sam koniec pragnę przypomnieć Wam o rozdaniu, które organizuję: Zapraszam!


Pierwsze zdobienie w tym poście jest odpowiedzią na prośbę o zmalowanie jakiegoś jesiennego zdobienia - kolorystyka jak najbardziej jest jesienna. Szkoda, że mani jako tako nie wyszło mi tak, jak chciałam. ;-)

Jak się Wam podobają te zdobienia?
Która wersja drugiego mani jest lepsza?

11 komentarzy:

  1. 2 zdobienie bardzo sie podoba ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Świecące mani bardzo mi się podoba, szkoda tylko że przez tasiemki zostało zniszczone ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. Za ciemne to pierwsze ale i tak szacun :)
    A z tych dwoch ostatnich to powiem Ci ze to z bialymi kreseczkami nawet bardziej mi sie podoba niz to z kwadratami i tasiemka :) aczkolwiek oba sa ladne :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Podoba mi się trzecie wykonanie najbardziej.

    OdpowiedzUsuń
  5. mnie sie najbardziej podoba drugi wzorek :D

    OdpowiedzUsuń
  6. Ale musiałaś się napracować...

    OdpowiedzUsuń
  7. chciałam napisać, że w pierwszym to taka jesień już jest :D ale ogólnie mi się podoba ;) może ciut inne kolorki bym dała ;P

    OdpowiedzUsuń
  8. Dwojka najlepsza jak dla mnie :))
    Uwielbiam lakiery. Obserwuje!!
    Zapraszam do mnie!:)

    OdpowiedzUsuń
  9. To pierwsze podoba mi się najbardziej, świetne jest- nie wiem czemu kojarzą mi się z jakimś obrazem sztuki współczesnej. I niesamowity lakier Butterfly, piękny jest ten kolor, muszę go odszukać w sklepie- dobrze się wtopi w klimat, który ostatnio preferuję, czyli kakao i książka :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za każdą opinię! ;-)
Pozdrawiam!