Miss Sporty, Clubbing Colour, nr. 452


Cześć! Dzisiaj przed Wami lakier, który od dawna krzyczał do mnie "kup mnie!" i cóż - w końcu mu uległam ;-)

Ten lakier od Miss Sporty wpadł mi w oko już dość dawno. Gdy stał tak sobie na podświetlonej półeczce i zawiesiłam na nim swój wzrok na dłuższą chwilę zauważyłam, że pierwsza myśl, która przychodziła mi do głowy to "grejpfrut", tak po prostu. I tak za każdym razem gdy mijałam szafę Miss Sporty próbował wskoczyć mi do koszyka, ale nigdy mu się to nie udawało ^^ Zrażona ich niedoskonałą trwałością omijałam go. No bo cóż po pięknym lakierze skoro na drugi dzień już są starte końcówki ?
I wtedy nadeszła ona! Szalona promocja w Rossmann'ie - było nie było, lakiery niemalże za pół ceny to kusząca perspektywa. I tak oto postanowiłam, że w końcu go kupię. Żeby było zabawnie - w dniu kiedy robiłam lakierowe zakupy wypatrzyłam cudeńko w niemalże identycznym kolorze z firmy Revlon i to w pachnącej wersji. Jednak zastanawiałam się zbyt długo i ostatnią sztukę tego koloru sprzątnęła mi "jakaś baba" sprzed nosa. A szkoda, szkoda...

Wracając zatem do 452 zwanego przeze mnie "grejpfrutem" - wzięłam go. I cóż - kolor niestety gdy nie jest podświetlony nie wygląda tak pięknie jak w sklepie ale i tak ma swój urok.


Firma: Miss Sporty
Seria: Clubbing Colour
Nazwa/Numer: 452
Kolor: Pomarańczowy - Dla mnie to odcień koloru grejpfruta ;-)
Wykończenie: Kremowe
Pędzelek: Płaski, szeroki
Konsystencja: Dość gęsty
Schnie: Całkiem przeciętnie, ale warto dać warstwę przyśpieszacza wysychania
Krycie: Dwie warstwy
Cena: Około 6zł
Pojemność: 7 ml
Zmywanie: Bez problemów, nie farbuje.





Lakier nosiłam cały jeden dzień - szkoda, że tak słabo ;-(

I jak się Wam podoba?
Lubicie lakiery firmy Miss Sporty? ;-)

7 komentarzy:

  1. Tylko jeden dzień?! :(
    Kolor bardzo mi się podoba. Będzie świetnie wyglądał przy opalonej skórze :).

    OdpowiedzUsuń
  2. Mam tą pomaraczkę :) Bardzo ją lubie, świetnie prezentuje się na opalonych dłoniach !

    OdpowiedzUsuń
  3. Kolory maja ladne niestety ta trwalosc :( chociaz powiem Ci ze ta ich seria crush on you im sie udala :) trzeci dzien na paznokciach i zero uszczerbkow:)

    OdpowiedzUsuń
  4. ładny odcień, lubię pomarańczki u siebie

    OdpowiedzUsuń
  5. cudeńko :) idealny na upały w lato :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za każdą opinię! ;-)
Pozdrawiam!